Z maryjnym przesłaniem w Nowy Rok
(…) niech teraz będzie okazja na nowe zdrowe relacje z Miłością co nie kłóci się z zazdrością(ks. Andrzej Hładki)
Pierwszy dzień Nowego Roku jest jednocześnie ósmym dniem od narodzenia Jezusa. Zatem w oktawę Bożego Narodzenia, przepełnieni wdzięcznością dla Świętej Dziewicy za dochowanie tajemnicy Wcielenia i przyjście na świat Chrystusa, obchodzimy w Kościele uroczystość Maryi jako Matki Boga, dzięki której spełniły się obietnice Bożego Odkupienia dane całej ludzkości. Tego dnia z wszystkich przymiotów Maryi czcimy szczególnie Jej cudowne macierzyństwo, które z Syna Człowieczego przelała na cały Lud Boży, stając się Matką każdego z nas. Czy rozumiemy bezmiar naszego szczęścia? Oto Matka Jezusa Chrystusa - najdoskonalsza istota ludzka; pierwsza, na którą spłynęła łaska Syna - staje się dla nas w swej pokorze, wierze i godności - parafrazując św. Bernard z Clairvaux: Drabiną Nadziei dla grzeszników; Pośredniczką Łask i Bożym Pomostem; Gwiazdą Świecącą i Przewodniczką, do której uciekamy się, by nie zginąć wśród wzburzonych fal ludzkich pokus. W nowy, 2026, rok wkroczmy z wiarą, nadzieją i miłością, powtarzając z głęboką czcią dla Matki Boga i Ludzi za św. Bernardem - Jej rycerzem i trubadurem: „Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka...”. Przy takim intymnym westchnieniu do Matki nasze serca biją mocniej, bo zazwyczaj kryją w sobie żal, ból, strach czy tęsknotę, których nawet bliscy nam ludzie nie potrafią ukoić. W modlitewnej bliskości z Jej Sercem każdy dzień nadchodzącego roku może stać się dla wszystkich wierzących prawdziwym wydarzeniem łaski; czasem, w którym mają szansę zblednąć wszystkie dręczące nas „stare biedy i nowe potrzeby”. Wystarczy podążać za macierzyńskim drogowskazem opieki Maryi; z Niej czerpać entuzjazm i radość, aby w pełni zrozumieć i przeżywać nasze powołanie dzieci Bożych - braci Jezusa, członków Jego Kościół.
Małgorzata Lasota

